Jubileusz u Księcia na Zamku

We wtorek po Trzech Królach roku Pańskiego 1515 Szymonowi Jutrzence, Baltazarowi Zmudzie, Grzegorzowi Mlotkowi (Malotce), Szymonowi Reszce, Albrechtowi Pance i Grzegorzowi Chammer książę zachodniopomorski Bogusław X nadał w Szczecinie wieś Trzebiatkowy. Potem rodziny, których protoplastami jest owa wymieniona szóstka, do swoich rodowych nazwisk dodały drugi człon - Trzebiatowscy. 500 lat później ich potomkowie spotkali się w Szczecinie, by świętować rocznicę nadania.

Takiego zjazdu rody Trzebiatowskich jeszcze nie miały. Zazwyczaj spotykały się na Kaszubach, np. w ub.r. w Łąkiem na Gochach. W tym roku jednak organizatorzy zaprosili na zamek książąt zachodniopomorskich do Szczecina na 5-7.06. - To pomysł sprzed 15 lat, kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy. Już wtedy planowaliśmy w ten sposób uczcić 500-lecie nadania Trzebiatkowej. Obok samych Trzebiatowskich pomogli nam szczeciński oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i zamek książąt - mówi Paweł Jutrzenka Trzebiatowski. Książęce nadanie ma dla Jutrzenków, Zmudów, Malotków i Chammierów (Panka i Reszka nie przetrwali do naszych czasów) wyjątkowe znaczenie. To bowiem najstarszy dokument, który ich wymienia jako właścicieli Trzebiatkowej. Wieś co prawda istniała już wcześniej, ale nie wiemy czy wspomniani lub ich rodziny mieszkały w niej przed 1515 r.

Szczeciński zjazd zgromadził ponad 300 Trzebiatowskich. Obok tych z Polski, pojawili się też ci z Niemiec (ze starej i nowej emigracji), USA oraz takich egzotycznych miejsc jak Dubaj czy Hong-Kong. - Za oceanem w Wisconsin, Trzebiatowscy spotykają się już od lat 70. a ich zjazdy gromadzą nawet po tysiąc osób - mówi P. Jutrzenka Trzebiatowski. Spotkanie rozpoczęło się Kongresem Rodów Pomorskich. Obok Trzebiatowskich mówiono na nim również o innej starej rodzinie pochodzącej z naszych stron - Stoltmanach. Wystąpienia znajdą się w specjalnym wydawnictwie, które ma się ukazać jesienią. Trzebiatowscy spotkali się też na biesiadzie, obejrzeli wystawę malarstwa Janusza Jutrzenka-Trzebiatowskiego pt. „Między” (abstrakcją biologiczną i geometryczną)” i wysłuchali koncertu chopinowskiego w wykonaniu Izabeli Jutrzenka-Trzebiatowskiej. Przeszli też ulicami Szczecina w pochodzie i zrobili sobie zdjęcie na Wałach Chrobrego nad Odrą. Podczas występów na scenie pokazał się też kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Bytów”.

Teraz Trzebiatowscy myślą o kolejnych zjazdach i wydawnictwach, ale nie tylko. - Nie ustaliliśmy jeszcze gdzie spotkamy się w przyszłym roku. Na pewno jednak chcemy kontynuować Kongres Rodów Pomorskich. Chcielibyśmy, by włączyły się do niego również inne rodziny, nie tylko te pochodzące z Gochów czy Ziemi Bytowskiej - mówi P. Jutrzenka Trzebiatowski.